Pisałam wcześniej o powojnikach, a z bylinowych o 'Arabelli'. Dzisiaj przedstawię inny powojnik bylinowy 'Sizaja Ptitsa' (wcześniej pomyłkowo nazwany 'Pamiat Serdtsa', była to siewka). Posadzony został w zeszłym roku, przewożony przez nas jako pnącze dwumetrowej długości, w dodatku w upały. Sadzonkę otrzymałam w prezencie od przyjaciółki. Roślina troszkę odchorowała przeprowadzkę, ale w zeszłym roku zakwitła niezbyt obficie.
W moim blogowym świecie zaprowadzę Cię w różnorodność ogrodów, pasji, wspomnień i marzeń... Niespokojne połączenie kolekcjonerki i detektywa prowadzi mnie do poszukiwania odpowiedzi na pytania w stylu: Jak to jest zrobione? Skąd to się wzięło? Czy wiecie, że...?
Mam nadzieję, że spodoba Ci się w moim świecie. Zapraszam do czytania.