New Dawn
No właśnie! Już w innych ogrodach kwitły róże, ale na północy zawsze nieco później wszystko się zaczyna, a i pogoda ostatnio nie była na tyle sprzyjająca żeby królewny chciały zakwitnąć.
Ten sezon nie jest dla nich - jak dotąd - jakiś wyjątkowo udany. W ogródku w Oliwie przymrozek bardzo uszkodził różę Flammentanz. Nawet nie robiłam zdjęcia, bo krzak musiałam bardzo mocno przyciąć, z nadzieją że odbije jakoś. W tym sezonie nie "zatańczy".

