Historia pewnego wazonika

poniedziałek, sierpnia 28, 2017



Czasem tak jest, że ma się gorszy dzień. I ja taki miałam, ale tu zdarzyła się taka historia, że od razu wszystko stało się lepsze i radośniejsze. Przez dłuższy czas poszukiwałam odpowiedzi na pytanie skąd może pochodzić mój ukochany, mały wazonik. Nie jest sygnowany, ale pomyślałam, że ktoś może widział podobny i pomoże mi ustalić coś więcej. Przyznam, że nie przeczuwałam tego, czego się o nim dowiem. No nie, odpowiedzi nie dostałam natychmiast, ale właśnie parę dni temu. Otóż okazało się, że mój wazonik ma dwóch "braci", którzy posiadają sygnatury i pochodzą z... Ci co mnie znają, wiedzą dobrze co skutecznie przyspiesza bicie mego serca... jest to coś pochodzącego z wytwórni Wedgwood. Autorką tej mojej małej radości jest moja koleżanka, kolekcjonerka porcelany Wedgwood, Aldona Taras. Gdy pytałam jakiś czas temu czy ktoś rozpoznaje ten wyrób, to właśnie ona zachwyciła się tak tym niewielkim wazonem, że znalazła sobie takie same, przy okazji rozwiązując moją zagadkę. Dzięki jej uprzejmości przedstawiam Wam wazonikowe rodzeństwo, które zamieszkało w jej domu w Anglii. 


Wazoniki w kompozycji na starym sekretarzyku 

Sygnatura wazoników koleżanki - seria Golden Pagoda (2007-2009)

A to mój "poszukiwany" z szafirkami i w towarzystwie wedgwoodowej paterki 
w kolorze lilac

________________
Autorką pierwszych trzech zdjęć w tym poście jest Aldona Taras.

Zobacz także

0 komentarze