Cukiernica z różanym wzorem

wtorek, maja 19, 2015

Cukiernica z różanym wzorem

Wypatrzyłam takie cudo na jednym z internetowych "pchlich targów". Cukiernica kosztowała jakieś przysłowiowe grosze, nawet z przesyłką. Pasowała do moich angielskich kubków i spodobała mi się od pierwszego wejrzenia. Gdy ją otrzymałam zaskoczyła mnie jej wielkość - jest przeogromna, czego nie dostrzegłam na zdjęciach w ogłoszeniu. Pokazuje to nawet pewną tendencję, zauważmy że ostatnio cukier podaje się w coraz mniejszych ilościach i cukierniczki są dość małe. Pewnie to także dlatego, że cukru spożywa się coraz mniej. Nie przeszkadza mi to uwielbiać cukierniczki i mam ich w domu kilka(naście).




Cukiernica – jest to naczynie służące do przechowywania i podawania cukru, które najczęściej pochodzi z serwisu stołowego. Kiedyś cukiernice wykonywano głównie ze srebra, a od końca XVIII wieku wykonywane są zazwyczaj z ceramiki, porcelany czy fajansu. Od XX wieku najczęściej używano do ich wykonania metalu i szkła, a najpóźniej tworzywa sztucznego.

Bogato zdobione cukiernice wykonywane są także z metali szlachetnych, dodatkowo nawet z oprawionymi  drogimi kamieniami. Przeciętna cukiernica ma pojemność pomiędzy 100 a 250 ml. Pokazana przeze mnie ma pojemność 700 ml, czyli trójkrotnie przekracza przeciętne wielkości.

W XVI wieku miały najczęściej kształt paterki, w XVII - puszki z pokrywką, a w XIX były zazwyczaj owalne, okrągłe, wieloboczne, często na nóżkach i nawet zamykane na kluczyk.


Z bliska 
Sygnatura EPM - niestety nie odnalazłam nazwy wytwórni
____________

Dodane 25.03.2017 r.

W końcu natrafiłam na nazwę wytwórni. Nie jest to skrót EPM (nie do końca była czytelna) tylko BPM. Sygnatura używana przez Buckauer Porzellanmanufaktur (Magdeburg-Buchau, Niemcy, Prusy) od 1860 roku. Manufaktura obecnie nie istnieje. 
Zagadka rozwiązana. :)

Zobacz także

2 komentarze

  1. Sygnatura trochę myli-to nie EPM tylko BPM.Miasto Magdeburg-Buckau lata 1860-1926,jednak po wyglądzie można wywnioskować że to okres secesji.Ładny okaz.Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziękuję bardzo za cenne sugestie - wiedziałam, że z czasem znajdzie się ktoś, kto rozpozna sygnaturę. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń