Nominację otrzymałam od Taba Azy na początku grudnia. Obiecałam wtedy, że jak zbiorę myśli postaram się odpowiedzieć na zadane wtedy pytania. Właśnie poświęcam tę chwilę na odpowiedzi. 1) Dlaczego postanowiłaś pisać bloga? Ogród Danieli jest drugim moim blogiem (kontynuacją) o tym samym tytule, po dłuższej przerwie powróciłam do pisania bo mi tego zwyczajnie brakowało. Prawdopodobnie mam nadmiar zainteresowań w stosunku do pojemności zainteresowania moich...
Motyl (projekt własny) ...przeminęło jakoś z czasem. Kiedyś bardzo lubiłam wszelkie robótki: szycie, dzierganie na drutach, szydełku, splatanie makramy, haftowanie itd. Najwięcej haftowałam krzyżykami, tworzyłam sobie małe obrazki, które później oprawione dekorowały pokoje dzieci oraz jadalnię. Gdzieś te wszystkie moje wyczyny leżą sobie i czekają - być może - na powrót w ramy. Czemu przeminęła ta pasja? Sadzę, że z kilku powodów. Jestem...
Filiżanka Wellesley Wedgwood (wys. szer. ) ze spodkiem (średnica ) Przyznam, że ostatnio rozglądam się głównie w temacie porcelany angielskiej. Poza transferową, która jest jednak dość popularna, szukam rzadziej u nas spotykanych wzorów. Ostatnio szukam głównie porcelanowych wyrobów z reliefami. Od kiedy mnie zauroczyły sądzę, że zbiór będzie się powiększał. Jakoś nie przeszkadza mi to, że kupując pojedyncze okazy doprowadzam do sytuacji, gdy...
Monstera obliqua Od kiedy pamiętam fascynowały mnie rośliny, a wśród pokojowych filodendrony i monstery. Z dzieciństwa pamiętam olbrzymią monsterę (M. dziurawa), która rosła w wielkiej skrzyni-donicy w największym pokoju. Zajmowała chyba ze dwa metry kwadratowe powierzchni, a jej liście z charakterystycznymi wcięciami i dziurkami osiągały wielkość ok. 40 cm. Nie miałam później tyle miejsca by taką olbrzymkę u siebie trzymać, ale wspomnienia pozostały....
Krogulec zwyczajny z upolowanym wróblem Nie sądziłam, że akurat w swoim miejskim ogródku uda mi się sfotografować ptasiego drapieżnika. Owszem - poza drobnymi ptakami jak: wróble, mazurki, sroki czy sójki - w oddali widuję czasem krążące nad okolicznymi wieżowcami czy lasem większe ptaki, ale raczej nie pojawiają się w ogródku. Pewnie sąsiedztwo ruchliwej ulicy i gęstej zabudowy nie jest dobrym miejscem dla ostrożnych...
Lampion (abażur) z porcelany biskwitowej oświetlony wewnątrz świeczką (tealight) Przyznam, że w ostatnim czasie - gdy na dworze jest szaro i buro, dni są krótkie - lubię zapalić jakieś świece czy latarenki. Pośród nich mam też porcelanowe, a najbardziej ulubiony lampion z porcelany biskwitowej może posłużyć jako doskonały przykład litofanii [1]. Daje bardzo przyjemne światło o ciepłym kremowym kolorze, przy czym budowa lampionu...