Odcienie bieli

środa, listopada 12, 2014

Fragment białej szafki wiszącej z przetarciami w kolorze błękitu. W szafce prezentuje się serwis transferowej porcelany angielskiej z kobaltowym zdobieniem

Właściwie to bielenie mebli (w domu nazywają to manią bielenia) wzięło mnie już dawno. Trwa to od dwóch lat, ale zaczynałam od przemalowywania drobnych przedmiotów. Właściwie to plan jest taki, by całkowicie przerobić jadalnię.
Nasz dom jest stary, ma przeszło 115 lat. Niedawno przeszedł gruntowny remont, ale jeszcze czeka nas sporo pracy we wnętrzach. Dwa lata temu zauroczyły mnie techniki postarzania mebli, stosowane np. w stylu shabby chic (stylistyka urządzania wnętrz przy wykorzystaniu starych albo  celowo postarzanych mebli). Doszłam do wniosku, że elementy tego stylu będą pasowały do wnętrza starego domu. Mało tego rozjaśnione meble (w dużej części dębowe i bukowe) oraz elementy wykonane z boazerii sosnowej powiększą optycznie pomieszczenia. Oczywiście nie wszystko mogę przemalować, w zasadzie nawet nie chcę, ale co do jadalni - klamka zapadła.
A nie było łatwo, bo mój mąż nie za bardzo jest zwolennikiem mojej nowej manii. Dlatego zaczynałam od mniejszych przedmiotów i wszystkiego uczyłam się sama, no i wykonywałam sama.  Priorytetem był generalny remont domu, dopiero przy urządzaniu wnętrz będzie możliwa całkowita przemiana.


Dla mnie zaletą jest możliwość restaurowania starych mebli, szczególnie, że do niektórych jestem przywiązana, choćby z tego powodu, że zostały wykonane wg mojego projektu. W kątach niewielkiej jadalni nie było miejsca na typowe meble, zresztą wiele lat temu kątniki (witrynki, kredensy narożne, komody) nie były dostępne w sklepie. Dlatego wykonałam projekt, któremu zaprzyjaźniony stolarz nadał realny kształt. Ale meble się opatrzą, zniszczą itd., nie dziwne zatem że chce się zmiany.

 Tę szafeczkę niedawno zakupiłam, została przemalowana z przetarciami w błękicie

Pod nią znajduje się narożna komódka w bieli z nową porcelanową gałką (kolor miętowy)

Bardzo rażą mnie przy tej bieli kolory ścian i stara boazeria, ale jeszcze trochę i to się zmieni. Do malowania mebli używam farb akrylowych.

Ten mebelek, który służy mi jako toaletka, został wybielony pastą do bielenia a potem zaimpregnowany bezbarwnym woskiem. Jednak więcej tej metody nie będę stosować, bo efekt nie spodobał się domownikom.






























Na blacie zrobiłam odbitkę starego, pisanego odręcznie listu z pieczątkami

Jeszcze inny przykład - moje pierwsze bielenie starej lampy zdobionej snycerką.  Lampa została bardzo dawno wykonana przez mojego wuja, nie pasowała do wystroju i przeleżała wiele lat w komórce. Oryginalnie wykonana z drewna dębowego. Została przemalowana przy użyciu 3-4 kolorów: główny to 'pastelowa orchidea', uzupełniające - mahoniowy, caffe latte i beżowy. Przetarcia przygotowane metodą wosku i przeszlifowania papierem ściernym do wcześniejszych warstw.




Polecam malowanie, fajna zabawa, można uzyskać ciekawe efekty. Najżmudniejsze jest przygotowanie, szlifowanie i oczyszczanie, aczkolwiek są teraz farby, które nie wymagają prac przygotowawczych.

Zobacz także

5 komentarze

  1. Meble z duszą, fajny klimat. Fajny pomysł z narożna szafką, ciągle brakuje mi miejsca na eksponowanie porcelany.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ta szafeczka narożna zastąpiła inną, która mniej pasowała, ale służyła nam długo. Prawdopodobnie gdzieś znajdzie jeszcze swoje miejsce.
    Jadalnia w najbliższym czasie przejdzie niewielki remont i malowanie, być może będę mogła pokazać więcej ujęć. To dość małe pomieszczenie i trudno jest sfotografować.

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękna kolekcja porcelany. Uwielbiam angielską w kobaltowe wzory.
    Pozdrawiam serdecznie!
    Kasia

    OdpowiedzUsuń
  4. Witam serdecznie w moim blogu, tym bardziej, że od dawna jestem stałą czytelniczką Blogu Dobre Projekty. Przedstawiam swoją porcelanę w miarę czasu i zasobów, też uwielbiam - zwłaszcza angielską. Serdecznie pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ojej, Daniela bardzo mi miło :)
    Moją Blue Italian kupuję sukcesywnie od... dwóch lat, ale dopiero ostatnio porcelana stała się jedną z największych moich pasji, dlatego z olbrzymią przyjemnością czytam Twoje wpisy i czekam na więcej :)

    Udanego dnia!

    OdpowiedzUsuń